The Widow’s Joy: Eastern European Immigrant Dances in America | 1925​-​30

 

Zebrane u pochodzą z płyt nagrywanych przez duże wytwórnie jak Columbia czy Victor, które rozpoznając rynkowy potencjał lokalnych odmian muzyki, zamawiały nagrania kierowane do poszczególnych grup etnicznych. Na składankach słychać więc melodie przywiezione ze starego kontynentu, do których tańczyła wieś i warszawska ulica, ale też nowości, często zainspirowane nowym emigracyjnym życiem i zupełnie odmienną rzeczywistością – na przykład życiem wśród ludzi o różnych kolorach skóry. […] Poza polonijną archeologią, warto zwrócić uwagę na składanki z punktu widzenia historii muzyki. Słychać na nich jeszcze rodzimą surową transowość i kontakt z tymi fragmentami przynosi najwięcej czysto muzycznej radości. Ale słychać też powoli, jak kształtował się styl polki chicagowskiej, znanej w USA jako „Polish polka” (bo przecież istnieją też inne warianty lokalne, słoweńsko- czy czesko-amerykański). Styl szybko ewoluował, muzycy z Chicago oprócz melodii ludowych grali standardy amerykańskie, starając się trafiać do różnej publiczności i polka unowocześniła się – pewne rudymentarne formy pozostały jednak w obiegu i pamięci.

Fragment artykułu „Muzyczne perełki od Canary Records” | Olga Drenda